W poniedziałek dolar osłabia się do innych walut, kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy spadają, a złoto jest rekordowo drogie.

W ten sposób rynki finansowe zareagowały na "atak na Fed" przepuszczony w weekend przez administrację prezydenta Trumpa. To wywołało nie tylko obawy o niezależność banku amerykańskiego centralnego, ale też budzi obaw przed tym, że po zmianie szefa Fed w maju br. przyszłe decyzje banku centralnego będą nacechowane dużym konfliktem w samym banku, na czym straci jego wiarygodność.

Prokuratura federalna USA wysłała do Fed wezwanie prezesa Jerome’a Powella do złożenia zeznań w śledztwie karnym dotyczącym renowacji siedziby Fed w Waszyngtonie. To ciąg dalszy sprawy z lata 2025 roku, gdy prezydent USA Donald Trump oskarżył Powella o "niekompetencje" mówiąc, że remont siedzimy Fed był zbyt drogi. Rynki już wtedy odbierały to jako naciski na Fed, żeby ten szybciej i mocniej obniżal stopy procentowe.

W odpowiedzi na działania prokuratury federalnej Fed opublikował pisemne i wideo oświadczenie Powella, w którym szef banku centralnego podkreślił, że zarzuty dotyczące renowacji i jego zeznań są jedynie "pretekstem", a realnym celem jest wymuszenie podporządkowania polityki pieniężnej oczekiwaniom prezydenta. Powell nazwał te działania jako "bezprecedensowe". Oświadczył też, że Fed dalej będzie prowadził politykę stóp procentowych wyłącznie na podstawie danych i mandatu, a nie gróźb i nacisków politycznych.

​Amerykańskie media biznesowe opisały całą sytuację jako gwałtowne zaostrzenie konfliktu między Białym Domem a Fed, z potencjalnie istotnymi konsekwencjami dla rynków i wiarygodności dolara. W mediach mówi się o ataku na niezależność banku centralnego. Są też ostrzeżenia przed rosnącym ryzykiem politycznego sterowania stopami procentowymi.

Na "atak na Fed" reagują również rynki finansowe. Dziś rano kontrakty terminowe na indeks S&P500 spadają o 0,75 proc., a na Nasdaq o 1,1 proc. Dolar osłabia się do głównych walut, w tym do do euro (-0,5 proc.) i do złotego (-0,56 proc.).

Na nowy czynnik ryzyka reaguje również rynek metali szlachetnych. Złoto drożeje o prawie 2 proc., przebijając szczyt z końca grudnia i wyznaczając nowe rekordy. Jeszcze mocniej, bo o ponad 5 proc., drożeje srebro, które również bije swoje historyczne rekordy.

Wykres dzienny złota

Wykres dzienny EUR/USD